Strona Główna Honda NX 650 Dominator
Forum użyszkodników NX 650 i silnikopodobnych :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
KIWACZKA JAPONIA - tylne zawieszenie.
Autor Wiadomość
slawi2006 
Sławek


Wiek: 30
Dołączył: 05 Kwi 2012
Posty: 101
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-05-23, 17:22   

Wziołem się za robotę wachacza i rozebrałem przy okazji łożyska amora . Wyjąłem uszczelniacze pogrzebałem palcem i zaczęły wypadać wałki .I mam do was nstępujące pytanie czy muszę wymienić te łożyska czy poprostu wystarczy jak ich ładnie nasmaruję i ułożę. Wałki nie były skorodowane uszczelniacze całe . iCzy w tym takim okrągłym odlewie robiliśćie smarowniczkę ? Poniżej zdjęcie.

moto 053.jpg
Plik ściągnięto 167 raz(y) 1,82 MB

moto 052.jpg
Plik ściągnięto 174 raz(y) 1,83 MB

moto 050.jpg
Plik ściągnięto 177 raz(y) 1,79 MB

 
 
     
Raviking 
Ravson


Wiek: 98
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 2348
Skąd: z Polski
Wysłany: 2012-05-23, 19:05   

możesz wsadzić wałki na smar :mrgreen: polecam mobila niebieskiego,strasznie czepliwy i ponoć wodoodporny :mrgreen: (rudego przy przeprawie prze odre smarowali zwykłym tawotem i też dał rade :mrgreen: )
tak,te odlewy to miejsce gdzie w pierwszych RD02 były kalamitki a mariano italiano nawet tego nie ma :-P
 
 
     
slawi2006 
Sławek


Wiek: 30
Dołączył: 05 Kwi 2012
Posty: 101
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-05-23, 21:18   

niewiem sam już coz robić z tymi łożyskami . Bo wyjąłem następne te małe co jest mocowane do amora i tylko sieczka z nich została. Jaki koszt wszystkich łożysk ? Bo chyba trzeba będzie zainwestować we wszystkie nowe .
 
 
     
kmaj 
Ogień na tłoki :D


Wiek: 30
Dołączył: 27 Cze 2011
Posty: 1126
Skąd: Bieszczady - Rzeszow
Wysłany: 2012-05-24, 12:54   

slawi tu masz linka rav rozpisał jakie wymiary i ile szt. Jak cały komplet wyjdzie ponad 200zł

http://hondadominator.pl/...er=asc&start=15

Jak wiesz jestem na tym etapie co Ty ;-) i najgorzej miało u mnie łożysko pod amorkiem. Wałeczki/igiełki miały jeszcze kształt walca więc, wymyłem i poskładałem. Na pozostałych było jeszcze smaru napchane ale wyczyściłem i po dołożeniu kalamitek, na nowo poskładałem.

ŻÓŁTA STRZAŁKA - przy wierceniu otworu pod tą kalamitkę wymierz sobie tak żeby wiertło przeszło pomiędzy szalka łożyska a podtoczeniem pod uszczelniacz jest tam około 5-6mm przestrzeni.
Potrzebne narzędzia: wiertło 5, gwintownik M6 I<II<III i wiertarka - wygodniejsza stołowa.

Za tydzień zrobię smarowanie na wahaczu to tam wysypało mi łożysko.

Zastanawiam się czy nie powinienem dorobić cieniutkich podkładek do osłony uszczelniaczy. Jak będę dobijał smaru to zapewne wypchnę uszczelniacze i będą ocierać o wahliwy element.

P5200792.JPG
Plik ściągnięto 172 raz(y) 1,27 MB

oooo.JPG
Plik ściągnięto 185 raz(y) 1,57 MB

Ostatnio zmieniony przez kmaj 2013-06-18, 13:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
slawi2006 
Sławek


Wiek: 30
Dołączył: 05 Kwi 2012
Posty: 101
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-05-24, 15:48   

kmaj, no u mnie dokładnie to samo , wysypane najgorzej łożysko pod amorem. a na czwartym łożysku robiłeś kalamitkę ?
 
 
     
Alibaba 
Pan Alibaba


Wiek: 21
Dołączył: 18 Lip 2011
Posty: 2005
Skąd: Hornówek
Wysłany: 2012-05-24, 20:15   

kmaj , bardzo trafne spostrzeżenie , wywalanie uszczelniacze ? nawet tego nie zobaczysz w trakcie smarowania . Może rzeczywiście lepiej rozebrać - to nie jest dużo roboty :mrgreen:
 
 
     
kmaj 
Ogień na tłoki :D


Wiek: 30
Dołączył: 27 Cze 2011
Posty: 1126
Skąd: Bieszczady - Rzeszow
Wysłany: 2012-05-25, 00:16   

slawi2006 napisał/a:
kmaj, no u mnie dokładnie to samo , wysypane najgorzej łożysko pod amorem. a na czwartym łożysku robiłeś kalamitkę ?

Na czwartym ciężko bo nie ma miejsca na wiercenie tak żeby nie trafić w łożysko. Zastanawiałem się czy nie wybić szalki i nie nawiercić w niej otworu na fi2mm i w obudowie na M6 tak żeby mieć współśrodkowość (by smar doszedł). Ostatecznie zaniechałem bo szalka siedziała zbyt ciasno i jak bym wybił to skończyło by się to zakupem nowego łożyska.

Alibaba - licze głównie na to żeby po przejechaniu kilkuset km i kilku przepraw przez rzekę podpiąć przewód i w 5min mieć z głowy a z drugiej strony nic się nie stanie jak raz na sezon to rozbiorę ;-) .
Myślałem o takich podkładkach żeby po dobiciu samoczynnie dopychały uszczelniacze 8-) :
http://www.agmot.pl/sklep...A-FALISTA-23X28
Ostatnio zmieniony przez kmaj 2013-06-18, 14:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Raviking 
Ravson


Wiek: 98
Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 2348
Skąd: z Polski
Wysłany: 2012-05-25, 13:59   

w pierwszych rd02 były kalamitki i nie było żadnych dopychaczy :-P
 
 
     
MaciekTOS 


Wiek: 25
Dołączył: 02 Mar 2011
Posty: 491
Skąd: Ostrowiec ?w
Wysłany: 2012-08-29, 13:35   

http://hondadominator.pl/viewtopic.php?t=749 Tutaj masz temat , ogólnie z łożyskami kiwaczki temat jest ciężki i drogi , najprościej jak byś z dwóch złożył jedną pozmieniał tulejki a jak masz zapieczoną bardzo i podasz mi dokładny wymiar może mam taką w dobrym stanie ale nie jestem pewien ;-)
 
 
     
Artek 
młody


Wiek: 25
Dołączył: 24 Lut 2014
Posty: 562
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-01-01, 18:45   

Rozumiem że wszystkie trzy odlewy pod kalamitki trzeba rozwiercić wiertłem 5 i nagwintować na m6,a na jaką głębokość wiercić,będzie widać kiedy już wystarczy żeby smar się rozprowadził?
 
 
     
kmaj 
Ogień na tłoki :D


Wiek: 30
Dołączył: 27 Cze 2011
Posty: 1126
Skąd: Bieszczady - Rzeszow
Wysłany: 2016-01-02, 16:21   

Artek, zacznij wiertłem 2 lub 2,5. Tą średnicą przewierć na wylot cały materiał.
Kalamitki dobierz ze stali nierdzewnej. Zmierz ich wysokość gwintu i wierć na tą głębokość (dodaj 1-1,5mm). Kalamitka ma gwint stożkowy więc jeżeli nie wkręci się odpowiednio to zwiększ głębokość i popraw gwint.
Zanim się zabierzesz za wiercenie zaznacz miejsca pod kalamitki, w momencie gdy "kiwaczka" będzie na motocyklu - dojście dla głowicy smarownicy.
 
 
     
Ostasz 
NX 650 '94


Wiek: 31
Dołączył: 15 Maj 2015
Posty: 581
Skąd: Białołęka, Wołomin
Wysłany: 2018-05-16, 08:49   

Hey!
Do japońca na kiwaczkę wchodzą uszczelniacz 17.5X26X5 /6szt i uszczelniacz 17.5X26X2.5 / 2szt.

Ale czy próbował ktoś z simmeringiem o wew średnicy 17.0 zamiast 17.5 mm?

Szukam na cito, bo łożyska już jadą, a simmeringów w Wawie nie ma.
W łożyskowych mają 17x26x4 mm lub 17x26x6 mm.

Jak wejdzie na tuleję/wałek, to chyba tak zamiennik z 0,5 mm węższą średnicą nie powinnien być problemem nie?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 14